„Królewna Śnieżka”


 3 Gs, 25 DH -

„Pewnego razu, podczas srogiej zimy, kiedy z nieba sypał się śnieg jak pierze z rozprutej pierzyny, siedziała królowa przy oknie, którego ramy były z czarnego hebanu, i szyła. Tak szyjąc ukłuła się w palec i trzy krople krwi potoczyły się na śnieg.
Wkrótce potem królowa powiła dziewczynkę, białą jak śnieg, rumianą jak krew i o włosach czarnych jak heban. Nazwano ją Śnieżką.
A kiedy przyszła na świat, królowa umarła."

35 DH -

„Śnieżka tymczasem podrastała i stawała się z każdym dniem piękniejsza, a kiedy skończyła siedem lat, była piękna jak jasny dzień, nawet piękniejsza od królowej."

4 Gs, 7+3 Pfg -

„Po roku król pojął drugą żonę.

Była to pani piękna ale dumna i zarozumiała, a chciała być najpiękniejszą na świecie. Miała ona cudowne lusterko, w którym się zawsze przeglądała, a przeglądając się zawsze się pytała: Lustereczko, lustereczko, powiedz przecie, Kto najpiękniejszy jest na świecie?

A lusterko odpowiedziało: królowo, jesteś piękna jak gwiazda na niebie, ale Śnieżka jest tysiąc razy piękniejsza od ciebie.”


5 Gs -

„Myśliwy usłuchał rozkazu, wyprowadził Śnieżkę do lasu, lecz gdy wyciągnął nóż, ażeby wyrwać jej niewinne serduszko, rozpłakała się dziewczynka i zaczęła go prosić tymi słowy: Ach drogi człowieku, daruj mi życie, pójdę sobie daleko przez ten dziki las i już nigdy nie wrócę do domu. .., ulitował się myśliwy i powiedział: - Uciekaj więc, biedne dziecko! .. A spotkawszy na drodze zająca, zabił go, wyjął mu serce i przyniósł królowej, jako dowód, że zabił Śnieżkę.”



 40 DH, 6 Gs -

„Zaczęła biec i biegła tak po kamieniach i korzeniach, a dzikie zwierzęta uchodziły jej z drogi, nie robiąc jej nic złego, aż zabrakło jej tchu, a był już wieczór; wtem ujrzała maleńki domek i weszła do niego, chcąc odpocząć.”


7 Gs -

„Kiedy się zupełnie ściemniło, przyszli gospodarze tego domku. Było to siedmiu karzełków, którzy do tej pory pracowali w górach, wydobywając drogie kruszce. .. A kiedy siódmy zajrzał do swojego łóżeczka, zobaczył w nim śpiącą Śnieżkę. Zawołał swoich towarzyszów, którzy pokrzykując ze zdziwienia, przynieśli swoje świeczki; uważnie zaczęli się przyglądać Śnieżce.”

65 DH -

„« O tak, - zawołało dziewczę - z całego serca! » i pozostało u nich. Utrzymywała im dom w porządku; …"





75 DH, 10+5 Pfg, 30 f, 5 Dh, 8 Gs, 3 RLS -

„..od samego rana szły karzełki w góry wydobywać złoto i brylanty, a wieczorem wracały na kolację, którą przygotowywała Śnieżka.”



20 Gs, 7 zł, 20+10 Pfg -

„Śnieżka przyglądała się ślicznemu jabłuszku i widząc z jakim apetytem wieśniaczka je zjada, nie mogła się dłużej oprzeć pokusie, wyciągnęła rękę i wzięła zatrutą połowę jabłka.”


 10 Gs, 40+20 Pfg -

„..piękny królewicz przejeżdżał przez las i przybył do domku karzełków, aby tam przenocować. Zobaczył on szklaną trumnę na wzgórzu, a w niej piękną Śnieżkę, a przeczytawszy to, co było złotymi literami wypisane, zwrócił się do karzełków i rzekł: Błagam was, podarujcie mi ją, gdyż nie mógłbym teraz żyć bez widoku Śnieżki, będę ją czcić i uwielbiać , jako najdroższą dla mnie istotę na świecie.”

25 Gs -

„.. kazał pachołkom nieść ją na ramionach przed sobą. I zdarzyło się wtedy, że jeden z pachołków potknął się, a przy tym wstrząśnięciu wypadł z ust Śnieżki kawałek zatrutego jabłka, który jej tkwił w gardle. Po chwili dziewczę otworzyło oczy, uniosło wieko trumny i znów ożyło.

..Śnieżka uradowana poszła z nim, a ślub ich odbył się z wielką wspaniałością i uroczystością.”

„O czterech muzykantach z Bremy”

5 Pfg -

„Pewien wieśniak miał osła, który przez długie lata dźwigał worki do młyna, wreszcie jednak siły jego wyczerpały się ... i uciekł w stronę miasta. Tam, myślał, będzie mógł zostać muzykantem.”

10 Pfg-

„Kiedy już uszedł spory kęs drogi, ujrzał psa myśliwskiego, który leżał na drodze i dyszał ciężko. ..stary jestem i nie nadaję się już na polowanie, to też pan mój chciał mię zastrzelić, ale ja uciekłem mu;”

15 Pfg -

„Po pewnym czasie ujrzeli kota, siedzącego na drodze z miną strapioną. ..pani moja chciała mię utopić, ale ja uciekłem jej i teraz nie wiem, co począć? Choć z nami do miasta, ..”

20 Pfg-

„Na wrotach siedział kogut i piał, co siły. Cicho bądź, bo uszy puchną! - rzekł osioł - czego się tak drzesz? Muszę dobrą pogodę przepowiedzieć, bo pani moja kazała służącej ugotować ze mnie rosół, gdyż jestem już stary i niedołężny.”



25 Pfg, 7 S, 40 Pfg -

„Udali się zatem w drogę ku światełku i po chwili ujrzeli oświetlone okno domku. .. stół nakryty, a na nim jadło i napój, zaś zbójcy siedzą dokoła stołu i raczą się.”

30 Pfg-

„..osioł ryczał, pies szczekał, kot miauczał a kogut piał; poczym wpadli przez okno do pokoju, aż szyby zadźwięczały. Zbójcy zerwali się z krzykiem, sądząc, że to upiory, i w wielkiej trwodze uciekli do lasu.”

 

„O dzielnym krawczyku”


10 Pfg -

„Wreszcie krawczyk
rozsierdził się bardzo,
chwycił ścierkę i ... -
Poczekajcie, ja was
nauczę! - trzepnął nią bez
litości. Kiedy odjął
ścierkę i policzył swoje
ofiary, przekonał się,
że siedem much padło
trupem!”

200 R -

„Gdy krawczyk dotarł do wierzchołka, ujrzał strasznego olbrzyma, który rozglądał się dokoła. - Dzień dobry kolego! - zawołał krawczyk. - Oglądasz sobie daleki świat? Ja właśnie tam idę, jeśli chcesz, zabierz się ze mną!"

„O niezwykłym słowiku”


4 Dh -

„... Pożegnała się z ojcem i siostrami, i wyruszyła do zamku lwa. W rzeczywistości lew nie był zwierzęciem, lecz zaklętym królewiczem. Przez cały dzień przebywał w postaci lwa, ale gdy tylko się ściemniło, przemieniał się w człowieka.”

„O rybaku i jego żonie"
80 Pfg -

„Otworzyli przed nim drzwi ze złota i wprowadzili go do sali tronowej. Tam ujrzał swoją żonę na tronie z jednej bryły złota, wysokości sześciu metrów. Na głowie miała wspaniałą złotą koronę, wysadzaną brylantami i szmaragdami, w jednej ręce dzierżyła berło, a w drugiej jabłko jako znak władzy cesarskiej."

„O wilku i siedmiu koźlątkach”


10+5 Pfg, 5 St -

„Pewnego razu poszła koza do lasu po trawę, a przed odejściem rzekła do dziatek: - Drogie dziatki, kiedy tu mnie nie będzie strzeżcie się wilka; ..."

1 Dh -

„Poszedł więc wilk do piekarza i umoczył łapę w dzieży z ciastem, potem do młynarza i zanurzył łapę w worku z mąką."

15+5 Pf -

„Teraz miał już bielutką łapę wrócił więc do drzwi, położył łapę na okienku i zawołał: Otwórzcie, drogie dziatki, to ja, wasza matka.”

20+10 Pfg -

„Koźlęta przeraziły się i próbowały się ukryć. Jedno wlazło pod stół, drugie do łóżka, trzecie do pieca, czwarte do kuchni, piąte do szafy, szóste pod umywalnię, siódme do skrzynki zegara ściennego.”

40+20 Pfg -

„A gdy przyszedł do studni i nachylił się nad wodą, ciężkie kamienie pociągnęły go i zły wilk utonął haniebnie. Kiedy to ujrzały koźlątka, nadbiegły z radością i zawołały głośno: - Zginął zły wilk! zginął zły wilk! - i tańczyć poczęły ze swą mateczką dokoła studni.”

„Pani Zima”

10+5 Pfg, 10+5 Pfg -

„..ładna i pracowita pasierbica musiała spełniać najcięższą robotę i być kopciuszkiem w domu. Biedna dziewczyna co dzień musiała siadać przy studni i prząść, aż krew ciekła jej z palców.”

 20+10 Pfg, 20+10 Pfg -

„Musisz tylko uważać ścieląc moje łóżko, abyś dobrze wytrząsała pościel, bo gdy pierze z niej leci, śnieg pada na ziemi. Jestem bowiem panią Zimą.”

30+15 Pfg, 30+15 Pfg -

„I powiodła ją pod wysokie wrota. Kiedy je otwarto, spadł na dziewczynkę złoty deszcz i tak przylgnął do niej, że cała była złotem pokryta. Oto nagroda za twoją pilność - ..”

50+25 Pfg, 50+25 Pfg -

„ale zamiast złota spadł na nią deszcz smoły. - Oto nagroda za twe lenistwo! - rzekła pani Zima i zamknęła wrota.”

„Roszpunka”


10 Pfg -

„Jędza czekała przy płocie i gdy tylko mężczyzna postawił stopę na jej ziemi, powiedziała groźnie:
« w mig kamieniem staje się,
kto w ogrodzie tym kraść śmie.»”


15 Pfg -

„Jędza nazwała małą Roszpunką i wychowywała jak własne dziecko. Kiedy podrosła, czarownica zamknęła ją w wieży bez drzwi. ... Trzy razy dziennie czarownica stawała pod wieżą i wołała:
«Roszpunko, dziecko moje,
spuść mi warkocze swoje!»”


20 Pfg -

„Pewnego dnia w pobliżu wieży przejeżdżał młody książę.
Usłyszał śpiew, zachwycił się nim i postanowił sprawdzić, do kogo należy piękny głos.”


25 Pfg

„Gdy nadeszła noc, stanął pod wieżą i zawołał:
«Roszpunko, dziewczę moje,
spuść mi warkocze swoje!»
Chwycił złoty splot i w jednej chwili wspiął się na wieżę.”


35 Pfg -

„Roszpunka powiedziała czarownicy o księciu.

Jędza obcięła włosy Roszpunce i wygnała ją do lasu, a młodzieńca zrzuciła z okna. Książę spadł na krzew o trujących liściach, oślepł i nie mógł znaleźć drogi do swojego państwa.”


50 Pfg -

„Roszpunka wyszła mu na przeciw z bliźniętami; chłopcem i dziewczynką. To nasze dzieci powiedziała i rozpłakała się. Jej łzy spłynęły na powieki księcia i młodzieniec odzyskał wzrok.”

„Siedem kruków”


35 Pfg -

„- Oj, chętnie zamieniłbym moich synów na kruki! Jak tylko wypowiedział te słowa, usłyszał ponad głową trzepot skrzydeł. Rodzice nie mogli już cofnąć zaklęcia. Pozostała im tylko córeczka, jedyna pociecha, która rosła i z każdym dniem stawała się silniejsza i piękniejsza.”

„Słodka zupa”


85 Pfg -

„Gotował więc garnuszek dalej, a słodka zupa
przelewała się za brzegi, gotował ciągle, a
tu już cała kuchnia pełna, i cały dom, i drugi
dom, i ulica, ...”

„Stoliczku, nakryj się!”

5 Pfg -

„O kłamco nikczemny! - zawołał krawiec oburzony - nie pozwolę się dłużej oszukiwać. W gniewie wygarbował łokciem skórę i najmłodszemu synowi, poczym wygnał go za wrota.”

10 Pfg -
„Jeśli pogoda była ładna, wcale do karczmy nie zajeżdżał, lecz rozstawiał swój stolik na łące, czy w lesie i mówił: - Stoliczku, nakryj się! - a wnet zjawiało się wszystko, czego zapragnął.”

20 Pfg -

„ młodzieniec postawił swój cudowny stolik u węzgłowia łóżka.
Karczmarz przypomniał sobie, że ma w lamusie stolik, bardzo podobny do tego cudownego stolika. Przyniósł go więc i cichutko zamienił stolik cudowny na zwykły.”

25 Pfg -

„Karczmarz ciekaw był, co to ma znaczyć, pobiegł więc za nim ukradkiem, a że młodzieniec zamknął za sobą drzwi stajni, począł podglądać przez dziurkę. Młody młynarz rozłożył przed osiołkiem chustkę i zawołał: - Osiołku, kładź się! - a wnet na ziemię spadać poczęły złote dukaty.”

30 Pfg -

„Wówczas tokarz rzekł: - Jeśli nie oddasz natychmiast cudownego stolika i złotodajnego osiołka, taniec rozpocznie się na nowo. Zlituj się! - zawołał karczmarz - oddam ci wszystko, tylko uwolnij mię od tych kijów.”

50 Pfg -

„Nazajutrz wyruszył tokarz ze stolikiem i osiołkiem w dalszą drogę, a koło południa przybył do domu ojca, który po serdecznym przywitaniu zapytał i jego, jakiego rzemiosła się nauczył.”

 

„Szczęśliwy Jaś"

20 Pfg -

„…- Słuchaj, Jasiu - rzekł rzeźnik - zrobię to dla ciebie i zamienię się z tobą, wezmę twoją krowę, a zostawię ci prosiaka. - Bóg wam zapłać za waszą życzliwość! -podziękował Jaś, dał mu krowę i uszczęśliwiony poszedł naprzód, prowadząc przed sobą prosiaka. Rozmyślał przy tym, jakie też on ma szczęście, że wszystkie jego życzenia natychmiast się spełniają."

Sześciu zawsze sobie radę da”


5 Pfg -

„Służył na wojnie i okazał się mężny i waleczny, ale gdy się wojna skończyła, odprawiono i dano mu trzy grosze na drogę.”

10 Pfg -

„..O dwie mile stąd na gałęzi dębu siedzi mucha. Chcę jej wystrzelić lewe oko. - O chodź ze mną, rzekł żołnierz.”

20 Pfg -

„..ujrzeli na drzewie człowieka, który zatkał sobie jedną dziurkę od nosa, a dmuchał drugą... O dwie mile stąd stoi siedem wiatraków, dmucham więc, aby się poruszały.”

25 Pfg -

„..Jak nosisz czapkę? Włóż ją prosto, bo wyglądasz jak błazen. Nie mogę - odparł człowiek - gdybym włożył czapkę prosto nastąpiłby taki mróz, że ptaki pomarzłyby w powietrzu ...”

35 Pfg -

„Umówiono się, że ten zostanie zwycięzcą, kto pierwszy przyniesie kubek wody z odległego źródła. Dano więc po kubku szybkobiegaczowi i królewnie i oboje poczęli biec jednocześnie.”

60 Pfg -

„Ale wór ciągle nie był pełny, a w całym królestwie nie było już ani odrobiny złota. Rzekł więc olbrzym: - No dość, muszę pusty worek zabrać!”

„Żabi król”


10+5 Pfg, 10+5 Pfg, 3 S -

„Obejrzała się królewna, nie wiedząc, skąd pochodzi ten głos: i oto ujrzała żabę, która wytknęła z wody swą płaską, brzydką głowę.”


20+10 Pfg, 20+10 Pfg 2 Dh -

„Ale kiedy się żaba znalazła na krześle, kazała się podnieść na stół, a gdy już tam siedziała, rzekła: - Teraz podsuń mi swój złoty talerzyk, abym mogła jeść razem z tobą.”

30+15 Pfg,30+15 Pfg -

„Lecz kiedy żaba spadła, jakże się królewna zdziwiła, widząc zamiast niej królewicza o pięknych oczach!”

50+25 Pfg, 50+25 Pfg -

„Wierny Henryk wsadził królewicza i królewnę do powozu, sam zaś stanął z tyłu, uradowany z wyzwolenia swego pana.”

   

copyright by Wiesław Osuchowicz 2005

design by combinat.net